Naelektryzowane włosy najłatwiej ujarzmić przez lekkie nawilżenie, ograniczenie tarcia i zmianę sposobu suszenia. Doraźnie wystarczy odrobina wody, olejku lub kremu do rąk, a na co dzień pomagają odżywki bez spłukiwania, naturalne akcesoria oraz suszarka z jonizacją.
Sytuacje awaryjne – co zrobić od razu?
Elektryzowanie włosów często pojawia się po zdjęciu czapki, przejściu przez suche, klimatyzowane pomieszczenie albo użyciu plastikowej szczotki. Gdy nie masz pod ręką pełnej rutyny pielęgnacyjnej, wypróbuj jeden z tych sposobów:
- Zwilż dłonie wodą i delikatnie przeciągnij nimi po wierzchniej warstwie włosów oraz końcówkach.
- Rozetrzyj na dłoniach niewielką ilość kremu do rąk lub olejku i nanieś produkt wyłącznie na końce pasm.
- Rozpyl odrobinę lakieru do włosów w powietrzu, a następnie przejdź przez powstałą mgiełkę, zamiast spryskiwać włosy z bliska.
- Wygładź odstające pasma czystą dłonią lub chusteczką lekko zwilżoną wodą.
Używaj minimalnej ilości produktu. Nadmiar olejku, kremu albo lakieru może obciążyć włosy, pozbawić je objętości i sprawić, że będą wyglądały na tłuste. Doraźne metody wygładzają pasma, ale nie zastępują regularnego nawilżania.
Codzienna rutyna ograniczająca elektryzowanie
Przesuszone włosy są bardziej podatne na elektryzowanie, dlatego największą różnicę daje ograniczenie wysuszania podczas mycia, suszenia i czesania. Wprowadź następujące kroki:
- Myj włosy łagodnie – dobierz szampon do ich potrzeb, a po każdym myciu zastosuj odżywkę nawilżającą. Przy włosach zniszczonych lub szorstkich możesz raz w tygodniu sięgnąć po nawilżającą maskę.
- Zostaw na pasmach lekką warstwę ochronną – odżywka bez spłukiwania pomaga wygładzić włosy i ograniczyć ich przesuszanie. Cienkie pasma wymagają niewielkiej ilości kosmetyku, aby nie straciły objętości.
- Susz chłodnym nawiewem – gorące powietrze może dodatkowo wysuszać włosy. Suszarka z jonizacją neutralizuje część ładunków elektrycznych podczas suszenia, dzięki czemu pasma mniej się unoszą.
- Czesz włosy delikatnie – plastikowe szczotki mogą zwiększać tarcie. Lepszym wyborem będzie drewniany grzebień albo szczotka z naturalnym włosiem, używana bez gwałtownego szarpania.
Znaczenie ma też otoczenie. Suche powietrze w klimatyzowanych lub ogrzewanych pomieszczeniach sprzyja przesuszaniu włosów, dlatego przy takim problemie szczególnie liczy się regularne stosowanie lekkich produktów nawilżających.
Jakie akcesoria warto mieć?
W kosmetyczce i łazience przydadzą się narzędzia, które ograniczają tarcie oraz pomagają utrzymać nawilżenie włosów:
- Drewniany grzebień – najlepiej z szeroko rozstawionymi zębami, jeśli włosy łatwo się plączą.
- Szczotka z naturalnym włosiem – może być wykonana z naturalnych surowców, takich jak drewno lub masa rogowa.
- Suszarka z funkcją jonizacji – przydatna podczas regularnego suszenia, zwłaszcza gdy włosy szybko się unoszą.
- Odżywka bez spłukiwania z humektantami – pomaga dostarczyć włosom nawilżenia i ograniczyć szorstkość.
Ogranicz używanie plastikowych szczotek, szczególnie tych z gumowymi zakończeniami zębów, jeśli po czesaniu włosy stają się bardziej niesforne. Nie oznacza to, że każdy plastikowy przyrząd wywoła taki sam efekt, ale przy silnym elektryzowaniu warto sprawdzić, czy zmiana akcesorium przyniesie poprawę.
Dlaczego włosy się elektryzują?
Podczas tarcia włosów o czapkę, szalik, ubranie lub szczotkę dochodzi do przemieszczania ładunków elektrycznych. Pasma zaczynają się wzajemnie odpychać i unoszą się nad głową. Problem nasila się, gdy włosy są suche, szorstkie i pozbawione ochronnej warstwy nawilżenia.
Dlatego odpowiedź na pytanie „naelektryzowane włosy – co robić?” sprowadza się do dwóch działań: doraźnie wygładź pasma odrobiną wody lub kosmetyku, a na co dzień ograniczaj przesuszenie i tarcie. Największą różnicę zwykle przynosi połączenie lekkiej odżywki, chłodnego nawiewu, jonizacji oraz szczotki z naturalnych materiałów.
